Dwóch śląskich wirtuozów i „Opłatek bieluśki” na Tyskich Wieczorach Kolędiowych

W czwartek (18 stycznia) kobiecy wokal uzupełni połączone muzyczne światy maestro organów Henryk Jan Botor i eksperymentator Józef Skrzek, brat nieżyjącego wokalisty "Kyksa". Przypomnijmy krótko sylwetki tycg artystów będących ambasadorami śląskiej kultury muzycznej.

YouT\ube
Henryk Jan Botor i Józef Skrzek


Obaj wspomniani panowie to wybitni kompozytorzy, każdy w swojej dziedzinie. Związany z Tychami Botor to uznany wirtuoz muzyki organowej; na krakowskiej Akamedii Muzycznej zdobył aż trzy dyplomy - jako pedagog muzyczny, kompozytor i organista. Autor symfonii, utworów sakralnych, kameralnych i wokalnych, koncertów fortepianowych; zwolennik tradycyjnego instrumentarium.

W czwartkowy wieczór akompaniować będą sobie z siemianowiczaninem Józefem Skrzekiem - współzałożycielem polskiej sceny progresywnego bluesa i rocka, członkiem legendarnych Breakoutu Grupy Niemen/SBB; guru basu i klawiszowej elektroniki, który na światowych scenach grał u boku m.in. Boba Marleya, Eltona Johna i Deep Purple.

Jaki ojciec, taki syn, czyli zespół Dżem znów z Riedlem. „To rzeczywiście symboliczne. I jest w tym mnóstwo emocji”

Jest też uznanym wokalistą, jednak na koncercie zatytułowanym „Opłatek bieluśki” w kościele pw. św. Jadwigi Śląskiej prym będzie wiódł głos jego córki Elżbiety - przedstawicielki kolejnego pokolenia nowej muzycznej dynastii.


Recital w ramach XXXIII edycji Tyskich Wieczorów Kolędowych rozpocznie się o godzinie 19 w kościele przy Żakowskiej 65; wstęp wolny.

Tyskie wieczory koledowe 2024 2

Może Cię zainteresować:

XXXIII Tyskie Wieczory Kolędowe. Te koncerty to już miejska tradycja. Wśród gości m.in. Stanisław Soyjka i Józef Skrzek

Autor: Redakcja

11/01/2024

"Poza światem"

Może Cię zainteresować:

Plastyka-fantastyka w tyskiej Tęczy. Wystawa malarstwa Alexy Side

Autor: Arkadiusz Korejwo

15/01/2024

Sebiastian Riedel fot Jerzy Doroszkiewicz

Może Cię zainteresować:

Jaki ojciec, taki syn, czyli zespół Dżem znów z Riedlem. „To rzeczywiście symboliczne. I jest w tym mnóstwo emocji”

Autor: Grzegorz Lisiecki

13/01/2024