Przykra sytuacja na tyskim placu zabaw. Rodzice i dziadkowie zabierają zabawki innych dzieci?

pixabay
Piaskownica

26 maja 2021 roku na jednym z tyskich placów zabaw doszło do bardzo przykrej sytuacji. Jak poinformowała na profilu Facebook Spotted: Tychy oburzona mieszkanka Tychów, dziadkowie obcych dzieci przywłaszczyli sobie zabawki rocznego dziecka.

Wiadomość od mieszkanki Tychów zamieszczona na profilu Facebook Spotted Tychy:

Witam, chciałam poruszyć bardzo irytującą sytuację. Mianowicie dzisiaj około godziny 16 na placu zabaw przy teatrze małym ( dokładnie za lodami lokalnymi na rynku ) przyszłam z synem rocznym na plac zabaw. Była także babcia, dziadek z dwójką dzieci około hmmm 6-7 lat. Państwo podeszli do naszej ławki zapytali czy mogą pożyczyć zabawki od maluszka aby ich dzieci się pobawiły. Zgodziłam się. Państwo się pobawili i... poszli. A połowa zabawek zniknęła.... Pani twierdziła jak ich dogoniłam, że zabawki „gdzieś tam leżą zakopane w piasku". [..]

Jak możemy przeczytać, zabawek w piasku nie było. To nie pierwszy raz, kiedy matkę dziecka spotyka taka nieprzyjemność. Jak czytamy w dalszej części wiadomości, do podobnych kradzieży dochodziło już poprzednio.

Poprzednim razem Pani zabrała cały zestaw do piasku i na moje zapytanie odpowiedziała „A pomyliłam się, myślałam że to nasz”

Apel do rodziców

Oburzona mieszkanka Tychów na koniec dodała od siebie apel do innych rodziców

Nikt moim dzieciom obcy w prezencie zabawek nie daje. Kupujemy je sami i ani ja ani moje dzieci nie mają żadnego obowiązku dzielić się czymkolwiek na placu zabaw z Twoim dzieckiem. Zabierz z domu dziecku zabawki, a nie oburzona wymagaj, żebym ja Ci je pożyczyła. Nie mam takiego obowiązku.

Nauczeni swoim życiowym doświadczeniem, a także doświadczeniem innych, możemy dojść do wniosku, że powiedzenie „dobry zwyczaj nie pożyczaj” jest nad wyraz celnym stwierdzeniem.

czytaj dyskusję

czytaj więcej: