Sytuacji mnóstwo, a tylko remis w pierwszym meczu. GKS Tychy z dużym niedosytem

30 lipca 2021 r. GKS Tychy zremisował mecz, w którym zrobił bardzo wiele, aby wywalczyć komplet punktów. ŁKS Łódź jednak tego dnia miał w bramce świetnie dysponowanego Marka Kozioła, który popisywał się kapitalnymi interwencjami.

GKS Tychy

Nowy sezon Fortuna I ligi zaczął się od szlagieru, bo GKS Tychy i ŁKS Łódź to zespoły, które mają apetyt na awans do PKO Ekstraklasy. Dla obu drużyn była to doskonała okazja, aby sprawdzić efekty letnich przygotowań do sezonu.

W pierwszej połowie znacznie lepiej wyglądali tyszanie, którzy stworzyli sobie kilka doskonałych okazji do wyjścia na prowadzenie. Problem w tym, że w bramce łodzian ktoś postawił mur w postaci Marka Kozioła. Bramkarz ŁKS-u w piątek na stadionie w Tychach długo rozgrywał jedno z najlepszych spotkań w karierze.

Golkiper najpierw był lepszy w sytuacji sam na sam z Bartoszem Bielem. Potem świetnie wybronił groźny strzał Łukasza Grzeszczyka. Dopisywało mu nawet szczęście, gdy z kilku metrów w piłkę nie trafił Maciej Mańka.

Po zmianie stron dało o sobie znać klasyczne powiedzenie o niewykorzystanych sytuacjach, które się mszczą. Siedem minut po wznowieniu gry Antonio Dominguez zdecydował się na strzał z dystansu i wyszło mu to idealnie. Piłka trafiła w samo okienko i ŁKS wyszedł na prowadzenie.

Tyszanie nie poddali się, ale nadal bili głową w mur, czyli w Kozioła. Michał Staniucha próbował pokonać go głową, ale bezskutecznie. Kiedy kilka minut później 33-latek wybronił dwa strzały z bliska jeden po drugim, to pewnie wszyscy pomyśleli, że mają przeciwko sobie jakiegoś cyborga, który doskonale wie, co rywale chcą zrobić.

W końcu jednak okazało się, że w bramce stoi człowiek, który bywa omylny. W 74. minucie Kozioł zbyt krótko wybił piłkę, a z prezentu skorzystał Krzysztof Wołkowicz. Niemoc w końcu została przerwana.

Na tym skończyły się emocje, bo potem działo się już niewiele. Dla tyszan ten remis jest dużym rozczarowaniem, bo z przebiegu gry zasłużyli, aby zacząć sezon od zwycięstwa. Gdyby nie ten Marek Kozioł...

czytaj więcej:

GKS Tychy

GKS Tychy zmierzy się z rolą faworyta

Skibicki kacper gks tychy

Talent z Legii Warszawa trafił do GKS-u Tychy

Gks tychy stadion

Czterech niechcianych. GKS Tychy ujawnił listę transferową

Gks tychy legia warszawa sparing

GKS Tychy postraszył Legię. Niespodzianka była blisko

20220201 PF LS328

GKS Tychy wznowił treningi. Zdolna młodzież na testach

GKS Tychy pokonał Zagłębie Sosnowiec

GKS Tychy uciekł spod topora. Emocje do ostatnich sekund

Gks

Pierwszy trening i od razu pierwszy transfer GKS-u Tychy